Opakowanie jako kanał sprzedaży, nie koszt produkcji
Jak liczyć zwrot z lepszego opakowania na przykładzie dwóch wdrożeń z Dolnego Śląska — i dlaczego traktowanie opakowania wyłącznie jako pozycji kosztowej jest błędem.
Dział zakupów patrzy na opakowanie przez pryzmat ceny za sztukę. Dział sprzedaży powinien patrzeć przez pryzmat tego, ile dodatkowej sprzedaży generuje półka. To dwa różne rachunki i warto je rozdzielić już na etapie briefu.
Opakowanie sprzedaje, zanim ktoś przeczyta opis
Na półce sklepowej masz ułamek sekundy uwagi klienta. Opakowanie, które wyróżnia się półką kolorystyczną, hierarchią informacji i rozpoznawalnym znakiem, wygrywa ten moment niezależnie od tego, co jest w środku.
Przykład: Ziarno & Ogień
Po rebrandingu opakowań sieci piekarni sprzedaż w kanale detalicznym (nie tylko w aplikacji lojalnościowej) wzrosła zauważalnie w pierwszym kwartale po wdrożeniu, głównie dzięki lepszej rozpoznawalności na półce w sklepach partnerskich — mimo że receptura produktów się nie zmieniła.
Przykład: Aurea Labs
Linia kosmetyków naturalnych z nowym systemem opakowań weszła do sieci 240 drogerii w ciągu pierwszego roku od wdrożenia — w dużej mierze dzięki temu, że opakowanie samo tłumaczyło pozycjonowanie marki bez potrzeby dodatkowego wsparcia sprzedażowego na półce.
Jak liczyć zwrot
Porównaj koszt różnicy w produkcji (nowe opakowanie vs. stare) z przyrostem marży wynikającym ze wzrostu sprzedaży w tym samym kanale. W obu powyższych przypadkach koszt różnicy zwrócił się w okresie od czterech do dziewięciu miesięcy — znacznie szybciej niż typowa kampania reklamowa o porównywalnym budżecie.
Na co zwrócić uwagę przy briefie
Określ z góry, na jakiej półce i obok jakiej konkurencji stanie produkt, jakie uszlachetnienia są w budżecie oraz jakie ograniczenia narzuca linia produkcyjna. Te trzy informacje pozwalają zaprojektować opakowanie, które faktycznie da się wyprodukować w zakładanym budżecie i terminie.