Ile kosztuje rebranding w Polsce w 2026 roku?
Najczęstsze pytanie w naszej skrzynce. Odpowiedź „to zależy” jest prawdziwa, ale bezużyteczna — dlatego rozkładamy koszt na części i podajemy realne widełki z ostatnich dwudziestu wycen.
Rebranding to nie „nowe logo”. W wycenie, którą dostajesz od studia, siedzą co najmniej cztery różne rodzaje pracy — i to one, a nie liczba kolorów w znaku, decydują o kwocie na dole strony.
Z czego naprawdę składa się koszt
Pierwsza pozycja to rozpoznanie: analiza konkurencji, wywiady, przegląd danych sprzedażowych. Przy małej firmie to 15–25 godzin pracy, przy sieci wielooddziałowej — 60 i więcej. Druga to praca kreatywna nad systemem. Trzecia, najczęściej niedoszacowana, to produkcja: przygotowanie kilkudziesięciu plików w formatach, których naprawdę użyje Twój zespół. Czwarta to wdrożenie i nadzór.
Widełki z ostatnich dwudziestu wycen
Jednoosobowa działalność lub nowa marka usługowa: 6 000 – 12 000 zł netto. Firma z ugruntowaną pozycją, jedna lokalizacja, wymiana strony: 22 000 – 45 000 zł. Sieć lub producent z portfelem produktów i opakowaniami: 55 000 – 140 000 zł. Rozstrzały wewnątrz przedziałów wynikają głównie z liczby punktów styku, nie z prestiżu studia.
Co podbija cenę najbardziej
Liczba nośników. Każdy dodatkowy format opakowania, każdy typ oznakowania w lokalu i każda wersja językowa to realne godziny. Druga rzecz to liczba decydentów — projekt akceptowany przez zarząd i trzy działy zawsze trwa dłużej niż ten prowadzony z jedną osobą decyzyjną.
Co ceny nie podbija, choć wszyscy się boją
Poprawki. Dobrze poprowadzony proces zamyka je w dwóch rundach na etap, bo decyzje podejmowane są na podstawie strategii, a nie gustu. Studio, które wycenia „nieskończone poprawki”, po prostu wkalkulowuje chaos w stawkę.
Jak przygotować się do rozmowy
Przynieś trzy rzeczy: powód rebrandingu wyrażony liczbą (spadek zapytań, wejście na nowy rynek, fuzja), listę nośników, które faktycznie produkujesz, i termin, który wynika z biznesu — targi, premiera, otwarcie lokalu. Z tymi trzema informacjami rzetelna wycena zajmuje nam dwa dni, nie dwa tygodnie.
Kiedy nie warto
Jeśli problemem jest produkt albo obsługa, nowa identyfikacja niczego nie naprawi — tylko szybciej rozniesie informację o słabym doświadczeniu. W takich sytuacjach mówimy to wprost na pierwszym spotkaniu i proponujemy węższy zakres.